sobota, 7 kwietnia 2012

The Jelly Bean Factory!

Cześć :) W poście o babeczkach widzieliście też pudełeczko, o którym nic nie napisałyśmy, zdradzamy tajemnicę! 
Są to fasolki, podobne do tych z Harrego Pottera, te mają znacznie lepsze smaki :)

Według nas najlepsze to Tropical Punch!


Wam też przypomina to kurczaczka? 

Mmm...pychotka! :)

20 komentarzy:

  1. Jak coś to można kupić w rossmanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jakie fajne! ;)


    Bardzo dziękuję. ;))

    OdpowiedzUsuń
  3. mniami mniami :)
    zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Same pyszności na tym blogu widzę :)
    U mnie niestety nie ma Rossmana.. Ale cóż, może kiedyś kupię :)
    Bardzo dziękuję za odwiedziny, życzę radosnych świąt i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możemy Ci nadesłać opakowanie lub dwa :)

      Usuń
    2. Okej, jak coś to skontaktuję się z Wami i mi kupicie ;p
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. pychaaa :*
    a co do paznokci w poprzednim poście, są świetne :* pastele to strzał w 10-tkę :*
    zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeszcze się z czyms takim nie spotkaałam. ;p
    Wesołych.;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przypomniało mi się jak czytałam Harrego Pottera hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  8. te fasolki kojarzą mi się z Harrym Potterem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają apetycznie :)
    Zapraszam do mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie również skojarzyły się z fasolkami z Harry'ego Pottera :D

    OdpowiedzUsuń