niedziela, 26 sierpnia 2012

wibowibowibowibo.

Hej! Dawno nie było tu nic dodawane. Postanowiłam (Wiktoria) prowadzić tego bloga sama.  Tematyka podobna, tyle, że blog będzie prowadzony regularnie. Nie zależy mi na 4050247502940234703 obserwatorach i komentarzach. Blog może czytać jedna osoba (nawet jeśli to będę ja). Pisać go będę nawet dla samych wspomnień.



.. no nieważne.


To może na początek, tradycyjnie lakieeeery. Mówiłam sobie, oglądając moją kolekcję, że to wcale nie jest dużo ale przy każdej okazji dochodzą kolejne kilku mililitrowe cuda, a w koszyczku do nich przeznaczonym, zaczyna brakować miejsc. Ostatnio moimi (tanimi) ulubieńcami są lakiery firmy Wibo. Cena nie przekracza zwykle 5-6 zł, a lakiery jak na tę cenę warte są takiego wydatku.
Ostatnio zakupionym lakierem tej firmy jest :
nr 410. kolor hm... róż indyjski :o 

Jednak w sztucznym świetle wygląda bardziej na łososiowy. 

a tu naturalne światło. 
No na tyle, cześć! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz